Preview Mode Links will not work in preview mode

Edyta Zając


Aug 2, 2018

Tylko głupiec mówi ze niczego więcej się nie nauczy.

Napoleon Hill "Myśl i bogać się. Jak zrealizować ambicje i osiągnąć sukces"

 

Równowaga w życiu, ale jaka? Z jednej strony dążymy do sukcesu, chcemy wciąż więcej, lepiej, mądrzej. Z drugiej strony ideałem wydaje się życie bez ciągłego poczucia obowiązku, w rytmie slow i w docenianiu tego, co się ma. Bez myślenia o tym, co mogłoby się mieć.

Dzisiaj chcę zaprosić Was do tematu związanego z psychologią sukcesu. Lubię bardzo ten temat, bo rzeczywiście wciąż sama dążę do tego, aby działać w sensowny i przemyślany sposób. Wciąż mi mało. Wciąż chcę czegoś więcej. Wciąż mam poczucie, że przecież gdybym się zmobilizowała bardziej, osiągnęłabym "niewiadomoco" szybciej. Chyba większość z nas nosi z tyłu głowy te wszystkie oczekiwania, plany i wizje spełnionych marzeń. Problem jednak pojawia się w chwili, gdy do tych pięknych pomysłów dochodzi frustracja. Często przecież nasze życie wcale nie wygląda tak kolorowo. Są obowiązki, czasami takie, którymi obdarowalibyśmy z chęcią innych ludzi. Są obietnice, zobowiązania, bliscy, praca, kredyty. Zakupy same się nie zrobią, kolacja sama się nie przygotuje. Mnóstwo osób spędza niemal każdy wieczór nadrabiając zaległości, kończąc zadania z pracy, zajmując się domem czy wszystkim tym, co jeszcze nie zostało wykonane. Czy w związku z tym marzenia o wielkich zmianach czy wymarzonym sukcesie trzeba zamieść pod dywan?

A może zamiast tego zacząć robić coś więcej - tam, gdzie potrzebujemy zadziałać, żeby te zmiany dostrzec?